Kultura Muzyka

Quality Hard Rock – bez fanów nie damy rady

quality hard rock

Parę postów wcześniej pisałam, że jeśli chcemy się cieszyć naszą ulubioną muzyką powinniśmy wspierać to, co dzieje się dookoła nas. Nie oszukujmy się – to, czy w sobotę pójdziemy na rockową imprezę czy spędzimy cały wieczór pochłaniając kolejny sezon „Gry o Tron” ma znaczenie 😉 Mała frekwencja na koncercie=małe zyski dla klubu/organizatora – wiadomo. Co za tym idzie – pewnie więcej takie wydarzenie się nie odbędzie, a my dalej będziemy jęczeć, że nic się w tym grajdołku* (tu wstaw swoją miejscowość ;)) nie dzieje.

Muzyka rockowa średnio ma się na rynku. Chyba że jest się Guns N’ Roses i odcina kupony od dawnej świetności. Wszystkie małe i maleńkie zespoły muszą się ciężko narobić, by dotrzeć choćby do małej grupki odbiorców. W moim mieście rockowa scena należy do pasjonatów. Głównie są to młodzi ludzie, którzy angażują się w przeróżne, muzyczne inicjatywy, organizują koncerty, festiwale bądź sami tworzą zespoły. To także ludzie, których zawsze można spotkać na powyższych eventach.

Ostatnio pojawił się pomysł, by połączyć jednych  i drugich pod wspólnym szyldem. Projekt nazwany Quality Hard Rock to wspólne dziecko ekipy z warszawskiego Lady Strange. Zespół już od jakiegoś czasu prężnie działa na lokalnej scenie,  a tym razem działania mają mieć  wymiar ogólnopolski. Zapytałyśmy ich jak wyglądają plany związane z całą inicjatywą.

Czym jest Quality Hard Rock?

To projekt od młodych muzyków, skierowany do młodych muzyków, a także ich słuchaczy. Chcemy ułatwić kontakty między artystami z całej Polski, pomóc w organizacji koncertów, wydaniu płyt czy przygotowaniu merchu. Czas rock’n’rolla powrócił!

Co będzie wchodziło w zakres działania QHR?

Projekt ma mieć kilka obszarów działania. Z czasem chcemy je coraz bardziej rozwijać, plany mamy ambitne. Na jesieni planujemy trasę po Polsce, podczas której mają wystąpić, według nas, najlepsze polskie zespoły rockowe. Działania w tym kierunku prowadzimy już od jakiegoś czasu. Z kapelami, które będą nas wspomagać podczas występów planujemy nagranie kompilacyjnej płyty. Ma to być takie artystyczne portfolio naszego przedsięwzięcia i pokazanie, że bez wielkich wytwórni, agencji eventowych i sporych pieniędzy też da się zrobić fajny projekt. Oczywiście, jeżeli będzie możliwość zdobycia funduszy w jakiś rozsądny sposób, to będziemy starać się z niej korzystać. Rozważamy jakieś fajne opcje współpracy ze sponsorami, natomiast na pierwszym miejscu ma być przede wszystkim muzyka.

[Van Kempke] Jest to bardzo fajne, nowe przedsięwzięcie. Będzie zrzeszało masę pozytywnych ludzi, a jeżeli osiągniemy zamierzony efekt, jedyne co będą mogli powiedzieć odbiorcy to wow! Czeka nas masa pracy, organizacji, ale czujemy się na siłach, bo dla Quality Hard Rock naprawdę warto.

Skąd w ogóle pomysł na całą inicjatywę? Co chcecie dzięki temu osiągnąć?

Przede wszystkim chcemy, żeby każdy młody, ambitny zespół miał możliwość zaprezentowania się przed szerszą publicznością. Będziemy budować Quality Hard Rock Society, aby ułatwić kontakty słuchacz-muzyk. Same zespoły bez publiczności, raczej długo nie pożyją, więc chcemy zaangażować również odbiorców. Oni też będą decydować czego chcą słuchać, a my będziemy starać się im dostarczyć muzykę na najwyższym poziomie. Chodzi też o jakąś alternatywę dla mainstreamu, ciekawszą formę poznawania artystów. Chcemy po prostu, aby ludzie słuchający rocka, mieli najlepszą muzykę w jednym miejscu.

[Matt] Biorąc pod uwagę to, że na polskiej scenie, ostatnio pojawiło się kilka fajnych projektów, możemy być raczej spokojni o pozytywny odzew. Coraz więcej osób rozumie siłę inicjatyw oddolnych, gdzie każdy czuje się częścią projektu, a nie ma coś narzucone “z góry”. Do tego będziemy dążyć, żeby zarówno muzycy, jak i odbiorcy mieli wpływ na Quality Hard Rock. Im więcej fajnych osób się znajdzie do pomocy, tym bardziej będziemy rozszerzać działalność na kolejne pola. Chcemy też włączyć osoby, które od jakiegoś czasu już siedzą w branży, starają się robić jak najlepszą robotę, ale znajdują się gdzieś na marginesie. Myślę, że razem możemy narobić niezłego zamieszania. Także, każdy komu podoba się projekt, ma jakikolwiek fajny pomysł związany z muzyką rockową, chce po prostu jakoś pomóc czy gra w dobrej kapeli to śmiało niech się zgłasza, będziemy rozkręcać imprezę.

Planujemy też otwarcie sklepu internetowego z merchem zespołów. Będziemy pomagać w projektowaniu koszulek i innych bajerów dla kapel, a następnie w ich sprzedaży. Chcemy, żeby każdy miał możliwość zarobienia czegoś na całym przedsięwzięciu, bo po prostu uważamy, że każdy muzyk zasługuje na wynagrodzenie za swoją pracę. Z drugiej strony naszą intencją jest to, aby nie naciągać słuchaczy i nie wciskać im niczego na siłę. Stąd chcemy zadbać o wysoką jakość zarówno artystyczną, jak i dostarczanych przez nas produktów. Mamy nadzieję, że wszystko kroczek, po kroczku się ułoży i znajdą się chętni ludzie to pomocy w naszym projekcie.

Jaki zatem będzie pierwszy krok?

quality hard rock summer editionQuality Hard Rock I: Summer Edition to pierwszy z serii koncertów Quality Hard Rock. Całe to zamieszanie wzięło się z chęci pokazania, że młodzi także potrafią. Chcemy zwrócić uwagę na polską, rozwijającą się scenę hard rockową. Podczas wielu naszych wyjazdów poznaliśmy bardzo utalentowanych ludzi – osobowości, które zainspirowały nas do działania, dalszego grania, a także rozpoczęcia pracy nad QHR. Dlatego rozpoczynamy działalność od podstaw czyli po prostu organizujemy koncert, żeby ludzie cokolwiek już usłyszeli o QHR. Zagrają bardzo fajne młode kapele, oczywiście my (Lady Strange), Aquilla i Octopus Ride. Także zapraszamy 26.08 do warszawskiego Voodoo, na najlepsze rockowe granie na świeżym powietrzu i to za darmo!

[Frida] Uważam, że muzyka powinna łączyć pokolenia. Niestety bardzo często spotykamy się ze zwyczajnym brakiem szacunku ze strony “starszych artystów”. Nie patrzą na nas poważnie tylko dlatego, że na scenie muzycznej są dłużej. Nie mówię tu tylko o Lady Strange – wielu moich znajomych ma takie same odczucia. Mam nadzieję, że Quality Hard Rock w jakiś sposób pozwoli mojemu pokoleniu zdobyć niezależność i – powiedzmy sobie – szacunek w muzycznym światku. Drodzy starsi koledzy po fachu, “nieznane” nie znaczy “słabe”!

 

Jak sami widzicie pomysł i chęci są. Mam nadzieję, że projekt przerodzi się w coś naprawdę wielkiego i wyciągnie rock and rolla z podziemi. Bo niby czemu jako fani muzyki rockowej mamy wyłącznie utyskiwać i dawać spychać się na margines kultury? Skoro jest miejsce na imprezy disco polo czemu nie znajdzie się też dla rock and rollowców? 🙂

Zapisz

Zobacz też