Muzyka Płyty

Wykopki muzyczne – znaleziska lutego

wykopkii #luty

Może trochę późno, ale wpadłyśmy na pomysł stworzenia wykopków. Wykopki, jak nieśmiało może sugerować tytuł, mają spełniać funkcję dzielenia się z Wami muzyką, na którą trafiłyśmy danego miesiąca. Co chwila zalewają nas informacje o nowych wydawnictwach, zespołach i premierach, a czasu i życia na wysłuchanie tego wszystkiego jakoś ciągle brak. Nie będzie to absolutnie żadne Top 10 miesiąca. Po prostu kilka muzycznych nowinek, które w danym miesiącu w pewien sposób nas zaciekawiły 🙂

wykopki-ageofreflectionAge of Reflection – In the Heat of the Night (2017)

Szwedzi znani są powszechnie ze swojego uwielbienia do melodyjnego rocka, ale i uprawiania go na najwyższym poziomie. Akronim nazwy zespołu to AOR i taki też jest materiał z wydanego w tym roku In The Heat Of The Night debiutu Age of Reflection. Cała płyta to pełen aorowych smaczków album w bardzo klasycznym stylu. Mnóstwo chwytliwych melodii, elektryzujących gitar i pięknych harmonii na bank ucieszy niejednego fana FM, Alias, W.E.T. czy Eclipse. AoR to powrót do starej szkoły skandynawskiego rocka i to naprawdę bardzo wdzięczny. Już od pierwszego utworu wyraźnie słychać, z czym będziemy mieć do czynienia. „Borderline” to typowy otwieracz – bardzo W.E.T.owa, melodyjna i zapadająca w pamięć zapowiedź klimatu, jaki zaprezentuje nam reszta krążka. „The Mirror Never Lies” i „Every Time” bezsprzecznie przywodzą mi na myśl dokonania Work of Art, a to dopiero początek albumu…Zachęceni? 🙂

Jeśli jeszcze nie do końca czujecie się przekonani to podpowiadam, że za mix i mastering płyty odpowiada nie kto inny jak  Erik Mårtensson, znany z Eclipse.

wykopki-saintedsinnersSainted Sinners – Sainted Sinners (2017)

Davida Reece’a zapewne większość z Was kojarzy. Fani klasycznego heavy z Eat The Heat Accept, hard rockowcy z grupy Bangalore Choir, Tango Down, EZ Livin’, a ostatnimi czasy również z Bonfire. Ten ostatni Reece porzucił nie tak dawno temu na rzecz zupełnie nowego projektu jakim jest Sainted Sinners.
Zespół to właściwie grupa doświadczonych już muzyków udzielających się między innymi w Therionie, Helloween czy Holy Moses. Ich debiutancki krążek to hołd dla legend rocka pokroju Led Zeppelin, Whitesnake, Deep Purple, Rainbow, UFO, Black Sabbath czy Van Halen. Dominują tu głównie dźwięki z stylu lat 70. z mocno zaakcentowanymi hammondami i bluesowymi wstawkami. Ciekawa pozycja dla wszystkich miłośników oldschoolowego grania, pozostałych może jednak trochę znudzić siermiężność całości.

wykopki-atomheartAtom Heart – Into The Light (EP)

Na koniec EPka, do której przedstawienia Wam zbierałam się zbyt długo i jakimś dziwnym trafem wyleciało mi to zupełnie z głowy. Trochę przypał, bo naprawdę lubię wrócić sobie czasem do tych nagrań. Atom Heart to czterech chłopaków z Warszawy. Zespół prezentuje nie typową na polskim rynku mieszankę hard rocka i bluesa. Taki flirt Richiego Kotzena z klasykami lat 70.  Chłopaki fajnie balansują między oboma gatunkami tworząc jednak dość współczesne brzmienie. Fanom bluesująco-rockowych dźwięków na pewno przypadnie do serca. Nie ukrywam, że wypatruję pełnego albumu Atom Heart. Jeśli zespół będzie w dalszym ciągu wierny ścieżce obranej na Into The Light może wyjść z tego projektu całkiem nowa jakość na rodzimej scenie.

 


Co myślicie o takiej koncepcji? Chcielibyście, co miesiąc poczytać wykopki o nowych znaleziskach?

Co sąZapisz

Zapisz

Zobacz też